Zaczęło się od frustracji
Jak osobisty problem stał się rozwiązaniem dla tysięcy osób
W 2019 roku Jakub zrezygnował z karnetów na siłownię. Nie dlatego, że przestał dbać o formę. Dlatego, że praca na dwie zmiany i małe dziecko w domu sprawiły, że regularne wizyty w klubie fitness były fikcją.
Próbował treningów z YouTube. Przez tydzień działało. Potem chaos – jeden kanał polecał jedno, drugi coś przeciwnego. Brak systemu, brak progresji, brak rezultatów.
Pomysł, który zmienił wszystko
Jakub był fizjoterapeutą. Wiedział, jak budować programy treningowe. Wiedział, co działa, a co jest marketingowym bzdurą. Stworzył plan dla siebie – prosty, domowy, skuteczny.
Efekty przyszły szybciej niż kiedykolwiek na siłowni. Przyjaciele zaczęli pytać o szczegóły. Zrobił programy dla kilku znajomych. Potem dla znajomych znajomych.
„Nie planowałem zakładać firmy. Chciałem tylko przestać tracić czasu na dojazdy." — Jakub, założyciel
Co robimy inaczej
Nie tworzymy programów „dla wszystkich". Każdy plan projektujemy pod konkretną osobę. Nie sprzedajemy filmików. Sprzedajemy system, który dostosowuje się do Twojego życia.
Nasz zespół to trenerzy, fizjoterapeuci i dietetycy. Nie influencerzy z idealnie oświetlonymi mieszkaniami. Większość z nas ma dzieci, pracuje na pełen etat i rozumie, że trening musi pasować do życia, nie na odwrót.
Liczby, które nas definiują
Ten ostatni procent jest najważniejszy. Większość ludzi porzuca treningi w drugim tygodniu. U nas 8 na 10 osób kończy pełny program. To nie przypadek – to efekt dobrego projektu.
Dlaczego warto nam zaufać
Bo nie obiecujemy przekształcenia Twojego ciała w 30 dni. Bo nie sprzedajemy suplementów diety. Bo gdy zapytasz o trudne kwestie – odpowiadamy szczerze, nie marketingowo.
Robimy to od pięciu lat. Widzieliśmy wszystko – od spektakularnych sukcesów po momenty zwątpienia. I wiemy, jak przeprowadzić Cię przez ten proces bez zrzucania winy, gdy coś nie idzie.